Ten tekst jest w obu moich blogach tu i w kobietawbarwachjesieni. Nie dałam rady tylko przenieść grafiki.
Lubię się bawić tworzeniem grafik I chociaż moje grafiki - to
prościzny składające się z kształtu, koloru i filtrów, to są mi one
bliskie. Przy okazji nauczyłam się już przerzucać je bez problemu na
pulpit, a z pulpitu do bloga. No i nauczyłam się je zmniejszać.
Teraz w moich planach jest internetowy kurs grafiki wektorowej. Na
razie nie wiem jeszcze na czym ta grafika polega. Znalazłam krótki kurs
na ten temat i mam zamiar pogłębić swoje wiadomości. Lubię się uczyć,
dociekać i rozkładać całość na części lub z części składać całość.
Plany na ten rok? Nie są jeszcze skrystalizowane, więc trudno o nich
pisać. Zresztą same plany nie znaczą jeszcze, że zajmę się tematem.
Miałam ćwiczyć ciało każdego dnia rano, a wyleguję się w cieplutkim
łóżku ile się tylko da, a po wstaniu szybko włączam komputer. Wiem! To
już jest uzależnienie. I trudno. Jakieś musi być. Wolę komputer od
popijania ajerkoniaku. Kupiłam butelkę na przywitanie Nowego Roku, bo
szampana nie lubię i tak ten Nowy Rok witam każdego dnia, że w butelce
widać już prawie dno. Mój mąż mi nie pomaga w wykończeniu butelki, bo
jest abstynentem i wolę, żeby nie wiedział, że ja nim jestem tylko
wtedy, gdy ajerkoniak stoi w sklepie, a nie u mnie.Ten ajerkoniak jednak
nie jest już tak dobry, jak ten, co mi moja wnuczka na święta zrobiła.
Nie ta gęstość i nie ten smak. I chociaż ma on tylko 20% alkoholu, to
jeszcze kilka świąt i mogłabym stać się alkoholiczką. TFU! TFU! TFU! Na
szczęście święta już za nami.
A ja wolę miód. Ostatnio - to znaczy w ciągu całego ubieglego roku wysączyłam po odrobince miód o nazwie "Jadwiga". Pyszny był.
OdpowiedzUsuńMarysiu - myślę, że ani Tobie ani mnie nie grozi alkoholizm.
Serdeczności pozostawiam
Dobrze wiedzieć, że ten miód jest taki smaczny. Kupię go kiedyś na jakąś większą okazję.Na razie starczy ten ajerkoniak, który już prawie załatwiłam. Ściskam Cię bardzo mocno.
UsuńPodobno suma nałogów musi byc taka sama, więc jesli rzucamy jeden, czyms go zastapić musimy, my, nałogowcy 😊 komputerowy nie jest taki zły, zwłaszcza po pięćdziesiatce 😊
OdpowiedzUsuńSamego dobrego zycze w 2019!
Nałóg komputerowy całkiem mi się podoba.Mózg pracuje i o to chodzi. Nie można tylko zapominać o ruszaniu całą resztą ciała. Serdecznie pozdrawiam.
Usuń