Mój ogreód cd.

Cieszę się moim ogrodem. Po obfitych opadach deszczu warzywa, krzewy i drzewka rosną pięknie.

Maliny. Wycinamy je wczesną wiosną, zostawiając około 5 centymetrowe patyki. Maliny szybko wypuszczają nowe pędy i owocują w drugiej połowie sierpnia, ale wtedy zbiory są bardzo obfite. Owoce trzeba zbierać co 2 - 3 dni.
Teraz zbieram ogórki i kiszę je na zimę. Ogórków urosło dwa rządki, ale ta odmiana jest wyjątkowo plenna. Każdego dnia zbieram miseczkę owoców i zamykam je w słoikach z przyprawami.
Już dojrzewają pierwsze pomidory. Mają zupełnie inny smak, niż te ze straganów. Są o wiele lepsze.
Zbieram lekko wybarwione i dojrzewają na oknie.
Wstawiłam do bloga trzy zdjęcia, ale komputer ich nie przyjął. Dlatego spróbuję wstawić jedno zdjęcie. Będą to zebrane różowe pomidorki. Na jutro część będzie już dobra do zjedzenia.
 
                                                          



3 komentarze:

  1. Ja też cieszę się ogrodem. Ale na dziś ma go dosć. Natyrałam się ale jedtem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogrodzie pracuję na stołeczku. W pozycji schylonej nie mogę pracować z dwóch powodów:
      1. Mam jaskrę i praca w pozycji schylonej nie jest wskazana.
      2. Jestem po operacji kręgosłupa lędźwiowego i leczę nadciśnienie, a przy schylonej pozycji krew napływa do głowy.

      Usuń
  2. 1. Ja też w ogrodzie pracuję siedząc na stołeczku. I też mam jaskrę.
    2. A takie dojrzewające różowe pomidorki są wyjątkowo pyszne.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

O Matko kochana