To, co jest....
Dziś mam nastrój nostalgiczny. Pewno to sprawa pogody. Za oknem biało i ślisko, a ja boję się wychodzić nawet na schodki. Pozostaje gotowanie, sprzątanie i komputer, czyli siedzenie w domu. Z jednej strony to dobrze. Można sobie odpocząć, pospać, znaleźć różne informacje w internecie. Z drugiej strony w domu jest bardzo siedzący tryb życia, zbyt mało aktywności fizycznej, a aktywność potrzebna jest dla zdrowia.
Ale już dnia przybywa, czyli wiosna przed nami.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Jest umiarkowanie ciepły dzień, słońce wygląda zza chmurek, a ja jestem zziębnięta, skulona i niemrawa. Coś mnie bierze. Pewno jakieś zazięb...
-
Nie wiem, co się dzieje, ale z trudem myślę, czuję ucisk w głowie, a ciśnienie niskie.Myśli siłą wyciągam z głowy, a one rozmywają się i roz...
-
Już jestem w domu. Rozmawiałam z panem Jurkiem o przerwie wakacyjnej w rehabilitacji. Zaakceptował moją propozycję. Jeszcze w przyszłym tygo...
Pięknie pisał Bolesław Leśmian.
OdpowiedzUsuńA dnia faktycznie już troszeczkę przybywa.
Byle do wiosny Marysiu...
Serdeczności dla Ciebie
Lubię poezję i bardzo cenię sobie kunszt poetycki, a Leśmian to mój ulubiony poeta. Jego poezja kojarzy mi się z baśnią, z z lekkością. Czasami przychodzi mi do głowy, że on nie tworzył poezji, tylko, że poezję widział wszędzie w każdym ułamku życia. Ściskam Cię najmocniej, jak potrafię.
Usuń