Marzenie (Jedno z wielu).
Marzę o tym, aby w rządzie i w różnych władzach, w kraju, w którym żyję, zasiadali ludzie kompetentni. Ludzie, dla których ważne są sprawy obywateli, a nie sondaże i władza. 
Wiem. Marzenia się spełniają, jeśli staramy się wprowadzić je w życie, a z tym wprowadzaniem zawsze są jakieś trudności. 
Marzę o tym, aby zdrowie dopisywało nie tylko mnie, ale także wszystkim moim bliskim.

I na razie koniec marzeń. Wracam do rzeczywistości. Na dworze jest szaro. W nocy chyba padał deszcz, bo z łóżka słyszałam stukanie kropel o parapet. Jako emerytka mam już sporo wolnego czasu i zdarza się i to dosyć często, że ten czas rozłazi mi się między palcami. Dawny pośpiech, który mi towarzyszył, gdy jeszcze pracowałam, teraz muszę zastąpić planowaniem. 
To jakie mam plany na dzisiaj?
Za chwilę idę do ogródka wypleć zielsko z posadzonych truskawek, poziomek i malin, później zajmę się swoją kondycją fizyczną, czyli przelecę się do sklepów, a mam do nich kawałek drogi.
A po obiedzie - relaks, czyli słuchanie pięknych aktorskich recytacji z muzyką w tle z internetu. 
Oto jedna z nich na początek:


Poezję Leśmiana zawsze bardzo lubiłam i lubię, a do tego w tym roku (2017) przypada 140 rocznica urodzin poety i 80 rocznica jego śmierci. Wiersz czytają Krzysztof Kolberger i Anna Romantowska.                    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O Matko kochana