Zamyśliłam się
 Minęła już godzina 21. Cały dzień minął mi na pracy w kuchni i w ogródku. Maleńki zagonek truskawek już jest opielony. Dojrzałe truskawki zebrałam, dołożyłam do nich owoce borówki kamczackiej i xylitol (Mój mąż nie może używać cukru bo jest cukrzykiem), a jutro dołożę pektynę i zrobię kilka słoiczków pysznego dżemu ze zdrowych i nie pryskanych żadną chemią owoców. Co prawda nie zjedliśmy jeszcze ubiegłorocznych zapasów, ale trudno zmarnować owoce, które rosną na własnej działce.
Jutro posadzę grzybnię borowika brzozowego pod naszą brzozą. Ciekawa jestem, czy wyrosną  borowiki. Lubię eksperymentować. Wiem, że rutyny nie można się pozbyć zupełnie, musi jej trochę pozostać, ale prawdziwe, ciekawe życie z rutyną ma niewiele wspólnego.

                                           CIEKAWE ŻYCIE! 

Każdy pod to pojęcie wkłada własne wyobrażenia.
Co dla mnie oznaczają słowa - ciekawe życie. Widzę oczami wyobraźni, że  ruszam mózgiem. Myślę, analizuję, rozważam, piszę, rozwiązuję. Cały czas mam zajętą głowę. I nic mnie nie obchodzi, że w mieszkaniu tuż koło mnie jest bałagan. Ten bałagan się nie liczy. On jest jakby z innej bajki. Ja go nie dostrzegam.
Ciekawe życie, to także podróże, zwiedzanie, wyjazdy w miłym towarzystwie, to uważne słuchanie innych ludzi, ale także rozmowa. Ciekawe życie człowieka to także romantyzm w myśleniu, w działaniu, w postrzeganiu świata i swoich bliźnich, w literaturze i w muzyce. To brak trosk i kłopotów. Za oknami mrok i słychać padający deszcz. W pokoju cisza taka, aż dzwoni w uszach. Z internetu leci nastrojowa muzyka. Jest dobrze. Wyłączam się z rzeczywistości i słucham.
 Jonasz Kofta Idź swoją drogą. Śpiewa Edyta Geppert.
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

O Matko kochana