Bez upiększeń.

Do tej pory starałam się zachować naturalny wygląd twarzy, bez upiększania jej makijażem.
Ale szykowała się uroczystość, na której miałam być. Wiedziałam, że kobiety w moim wieku dbają o swój wygląd, bo sama natura już nie wystarcza. Przejrzałam się w lustrze i pomyślałam, że  przydałby mi się przynajmniej jakiś delikatny makijaż. No i poleciałam do zakładu fryzjerskiego po ratunek. Pani najpierw wzięła się za moja czuprynę. Tu tapirowanie, tu lakierowanie i włosy zaczęły wyglądać zupełnie inaczej niż zwykle. Później wzięła się za moją twarz. Po godzinie czasu zamiast zaniedbanej sieroty stała "zadbana" kobieta. Weszłam do sklepu obok, gdzie pracowały znane mi sprzedawczynie.
- Ale pięknie pani wygląda - usłyszałam. Podobne wypowiedzi powtórzyły się w dalszym sklepie.
Gdy wróciłam do domu natychmiast pobiegłam do łazienki, aby skonfrontować ocenę moich znajomych z moim własnym odbiorem.
Z lustra spojrzała na mnie stara lampucera. Włosy miała nienaturalnie wysoko ułożone na tapirze,  a twarz wymalowaną jak stara pudernica. Przykro było patrzeć.

Kilka dobrych chwil zajęło mi doprowadzanie wyglądu do normalności. Następny ogląd głowy i odetchnęłam z ulgą. W lustrze widać było odbicie twarzy bez zafałszowania. Twarz pogodna i uśmiechnięta. Uczesane na nowo włosy, poruszały się swobodnie i układały w dowolny sposób. Nareszcie była to moja głowa i moja twarz.
 
A teraz piękna piosenka: Gilbert Becaud - Nathalie.


7 komentarzy:

  1. Nie wiem nic na temat, nigdy nie czulam potrzeby "malowania sie" ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to był pierwszy raz i o jeden raz za dużo. Dziś po wczorajszym tuszowaniu rzęs mam zapalenie spojówek. Ściskam Cię mocno.

      Usuń
    2. Ale posiadam sztyft labello 💄

      Usuń
  2. Nigdy się nie malowałam, bo zawsze miałam uczulenie na kosmetyki upiększające. Nawet do ślubu szłam nieumalowana.
    Uważam że naturalność jest bardzo ważna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie naturalność też jest bardzo ważna. I to ta zewnętrzna jak i wewnętrzna. Tym razem jednak odstąpiłam od zasady i jak się okazuje było to bez żadnego sensu. Również pozdrawiam bardzo serdecznie.

      Usuń
  3. Dobry makijaż nie zafałszowuje i nie sprawia, ze się nienaturalnie wygląda. Kwestia wyczucia, wprawy, kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ja źle trafiłam. Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek spróbuję, bo mam oczy uczulone, które i bez kosmetyków mi łzawią, ale życie pełne jest niespodzianek.Pozdrawiam.

      Usuń

O Matko kochana